wtorek, 19 października 2010

CANDY

lista candy w których ostatnimi czasy biorę udział, są to blogi, na które co jakiś czas zaglądam albo polecone przez innych. Można na nich znaleźć wiele inspiracji, polecam:)




do 28 .10
http://szyciejestpiekne.blogspot.com/2010/10/uwaga-uwaga-urodzinowe-candy.html



do 22 października

do 23 października


do 23.10:)

do 25 października

losowanie odbędzie się 26.10.2010

do 26.października

do 27 października

do 30.10:)

do 30.10

do 3.11:)

Losowanie 7 listopada

do 11 listopada:)

do 14.11

25 listopada


do 6.12:)





maskotkowo

 
chwilkę nie pisałam bo się zasiedziałam przy szydełku i nawet nie nadążyłam z pstrykaniem fotek:) oto moje najnowsze prace, trochę maskotek amigurumi w wielkości breloka i kilka większych miśków w kolorze mlecznej czekolady...
będzie ich więcej, wzrost ok 15 cm z uszami, małe szydełko, cienka nitka tylko głowa i uszy doszywane...czekam na kolejną dostawę włoczki to może powstaną jeszcze ze sweterkami w innych kolorach. są strasznie pocieszne i każdy ma inny pyszczek:)
zrobiłam sobie wczoraj wieczór filmowy i łyknęłam "bez mojej zgody" świetny film, polecam a z mężem skończyliśmy najnowszego Robin Hooda,  a od kilku dni mamy święto lasu bo mąż ma urlop więc znajdujemy więcej czasu na oglądanie i celebrowanie chwil właśnie. choć od jutra przychodzi pan do pomocy i mąż będzie wykańczał z nim poddasze, więc ten urlop jest tylko z nazwy. Mały szaleje bo tata ciągle w domu i ma czas się z nim pobawić...eh

czwartek, 14 października 2010

Świerszcze

Świerszcz kubański (Gryllus assimilis)
do posłuchania:


mamy 4 sztuki ale mało fotogeniczne więc to nie moje zdjęcie:) fajnie rają przez cały dzień

środa, 13 października 2010

chaos myśli...

tak sobie myślę to w sumie to my tez mamy koty:) tylko sąsiada ale przychodzą do nas na mleko i są atrakcją dla mojego Bobika bo ciągle stoi przed szybą i woła na nie:) oficjalnie przychodzą 3 a nie oficjalnie to chyba jednak z 5:) ale mleko zawsze dostaną i zjedzą jeszcze po Naszym piesku..
oczki przyszły więc zabrałam się za doklejanie hurtem wszystkim misiom ten już zarezerwowany
Maż robił sok marchewkowo-jabłkowy  mniam i mega witaminowy...
słonie, nowe dziergadełka...
prawie wszystkie króliki...nie chciały się zmieścić...

Mąż kupił świerszcze kubańskie sztuk 4... jutro zdjęcia a na razie siedzą w akwarium i grają, nawet ciekawie, tylko to małe agresory z tego co widzę...

miało być chaotycznie i było (niestety)