wczoraj wieczorem zmajstrowałam dwie pary kolczyków w kolorze dyniowym:) pomarańcz z brązem, jedne większe a drugie ciut mniejszych gabarytów:)
dodatkowo dziś kończę myszkę w pięknej pomarańczowej spódniczce ma w zamyśle trzymać w łapkach dynie i chyba będzie na halloween idealna:) jutro pewnie zdjęcia myszki w całej okazałości a na razie wracam co domowych obowiązków, za oknem pada, mały nie chce spać i raczej na spacer nie pójdziemy więc po kisimy się w domku:)
wczorajsze modliszkowe fotki męża, strasznie fotogeniczne te dziewczyny:)